• Reklama
Największy i najlepszy katalog ślubny w sieci - Ślubnięci.pl

Wątpliwości co do leczenia kanałowego

Pytania, obawy
Regulamin forum
CZYTAJ: Regulamin serwisu dentoforum.pl
  • Reklama

Wątpliwości co do leczenia kanałowego

Nieprzeczytany postautor: aldzazira » 11 lip 2011, 16:22

Witam ,
Miałem już "leczone" kanałowo ze 4 zęby , pierwszy w szkolnym gabinecie jeszcze jak byłem w podstawówce wiec jakieś 10 lat temu , poźniej 3 prywatnie u stomatologa u którego leczy się cała moja rodzina .
Lecz ostatnio chcąc poczytać w internecie coś o leczeniu kanałowym trafiłem na opisy o wiele różniące sie od tego co mnie zawsze spotyka , ludzie tez mowią ze nawet w znieczuleniu boli a ja nigdy nie miałem znieczulenia i wytrzymuje , a wiec czy ja abynapewno mam zęby leczone kanałowo tak jak to twierdzi mój dentysta ?
Wygląda to tak :
Boli mnie ząb tak że nie pomaga ibuprofen , często uczucie jakby ząb był wyższy niż wszystkie .
Moj dentysta nawierca mi go , a następnie wkłada jakąś sprężynkę i wącha ją , jeśli stwierdzi że źle pachnie mówi że trzeba będzie zatruć zęba , wkłada tę spreżynkę obracając ja wokół osi i wyciąga coś na niej , następnie na takiej spreżynce coś wprowadzą do dziury , każe przyjść za tydzień , wywierca to co włożył , wkłada jakiś drucik i czuje ze coś wyrywa z zeba , następnie wprowadza jakaś pastę co ma wypełnić mi kanały i mowi ze nie może założyć plomby bo ona jest tłusta i mogłaby odskoczyć , każe przyjśc za jakiś kolejny termin , wtedy trochę odwierca z wierzchu tą utwardzoną pastę i zakłada plombę z czegoś co utwardza sie pod światłem z takiej lampy jak suszarką .

A w opisach internetowych jest mowa o jakiś płukaniach , opracowywaniach pilnikiem kanałów , zdjęciach rtg - nic takiego nie ma miejsca .

A dziś jak przyszedłem stwierdził że postara sie by ząba leczyć zachowawczo i nie dewitalizować , nastepnie stierdził że to źle że żąb nie reaguje bólowo na wiercenie , ale że dobrze ze nie ma stwierdza śmierdzącego zapachu, ze jest stan zapalny ale nie ma zgożelu i ze włoży endometa cośtam i mam przyjśc za w czwartek na wypełnienie - to ja teraz też mam mieć zabity ząb skoro jest tylko stan zapalny i nie ma zgożelu , na zatrucie zawsze jakoś sie tydzeń nosilo lek chyba a ty tylko 3 dni to co sie dzieje
aldzazira
Początkujący
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2011, 16:09
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Pacjent
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: -
Rok studiów: -
Miasto uczelni: -
Uczelnia: -
Pracuję: Nie

Reklama

Odp.: Watpliwości co do leczenia

Nieprzeczytany postautor: mymy » 11 lip 2011, 18:22

Witam,
odnośnie pierwszego: tak. Gdy dobrze się założy i na odpowiednio długo truciznę do zatrucia zęba (od czego się teraz odchodzi) to przy ostrożnym opracowywaniu kanałów - nie wychodzeniem narzędziem poza wierzchołek - nic nie będzie boleć.
Dziwi mnie opracowanie kanałów korzeniowych bez ich płukania.
Nie za bardzo rozumiem ostatni akapit, bardzo namieszałeś :) Fakt jest taki że jeśli brak bólu na nawiercanie to ząb jest martwy, nie potrzebna jest dewitalizacja (uśmiercanie zęba trutką). Jeśli brak jest nieprzyjemnego zapachu, czyli brak jest zgorzeli, całe leczenie przeprowadza się na jednej wizycie, tzn. opracowanie i wypełnianie kanałów. Ostateczne wypełnienie zakłada się na tej samej wizycie bądź następnej.
Mam nadzieję że nie wypełnia kanałów samą pastą (Endomethasone to jest uszczelniacz), robiło się tak dawniej. Teraz wypełnia się kanały takimi pomarańczowymi patyczkami z gutaperki, były takie używane? Ugniata się je tak z kanale.
Dziwi mnie też brak kontroli radiologicznej po leczeniu kanałowym.

Szczerze to nie lubię oceniać pracy innych lekarzy bo to nie moja rola, nawet nie mam takiego prawa, ale że prosisz to co mam zrobić, forum założyłem by pomagać, więc nie napiszę: "lekarz ten robi źle", tylko że obecnie obowiązują inne standardy których się nauczyłem z nowych książek, niż te, które są wykonywane przez opisywanego przez Ciebie lekarza.
Pozdrawiam, w razie dalszych pytań wal śmiało.
Nie należy lekceważyć drobnostek bo od nich zależy doskonałość. Michał Anioł.
Awatar użytkownika
mymy
Administrator
 
Posty: 1687
Rejestracja: 11 kwie 2010, 20:18
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Lekarz dentysta
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: Lekarsko-Dentystyczny
Rok studiów: Studia ukończone
Miasto uczelni: Zabrze
Uczelnia: Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
Pracuję: Tak

Odp.: Watpliwości co do leczenia

Nieprzeczytany postautor: aldzazira » 11 lip 2011, 22:37

Co do opracowania to opisy internetowe podają wiele rożnych metod aczkolwiek żadna nie mówi o tym co mnie spotyka : borowanie wiertłem aż do otworzenia nalałem i następnie czyszczenie go taka sprężynka jakby .

Żadne patyczki nie były stosowane , jedynie nakładana jakaś pasta na sprężynkę podłączoną do głowicy (tej co montuje sie wiertła do borowania) następnie rozrzucenie siłą odśrodkową pasty i tak kilkakrotnie .

Czy to możliwe że gdy ząb mi ukruszył się w piątek to dziś byłby on już martwy tak jak piszesz
"Fakt jest taki że jeśli brak bólu na nawiercanie to ząb jest martwy, nie potrzebna jest dewitalizacja (uśmiercanie zęba trutką)"
Bo sytuacja wygląda tak - ząb mi się ukruszył w czasie jedzenia ( 1/3 czubka górnej 5 od strony wewnętrznej/stycznej z 6) nie zwróciłem na to uwagi a że mam w nocy lekko przygryzam zęby to dziś budząc sie czulem ból jakby z naprężeń , cały dzień kiedy gryzłem nawet druga stroną to czułem ból bo dolna 5 naciskała mi na tą chorą , poszedłem do dentysty i on sierdził ten stan zapalny w korzeniach , wiercenie aż do komory nie dolało , bolało dopiero dzióbanie tam tą sprężynka , i teraz po nałożeniu tam tego czegoś mnie lekko boli żąb - wiec czy ząb mógł sam obumrzeć w tak krótkim czasie ? Piszesz też że to był środek do wypełniania zęba a wiec czemu na wypełnianie jestem umówiony na czwartek ? Trochę poczytałem o tym środku i wykazuje on dzialanie przeciwzapalne i odkażajace wiec może mój ząb nie umarł tylko mam to wprowadzone w celu pokonania stanu zapalnego i zakażenia przy zachowaniu życia w zębie ?
Mam problemy z mineralizacją zębów , wiertło wchodzi jak w masło , a nawet przy maleńkiej dziurce na szkliwie często mam pokaźne przeżarcie wgłębi - próchnica odśrodkowa czy jakoś tak ale czy to ma wpływ na szybkośc obumierania ?
aldzazira
Początkujący
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2011, 16:09
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Pacjent
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: -
Rok studiów: -
Miasto uczelni: -
Uczelnia: -
Pracuję: Nie

Odp.: Watpliwości co do leczenia

Nieprzeczytany postautor: mymy » 12 lip 2011, 01:00

hmm... możliwe że on już był martwy, tzn. przed ukruszeniem, tego niestety ani ja ani Ty się teraz nie dowiemy.
Jak został stwierdzony stan zapalny w korzeniach? Badana była żywotność miazgi? RTG? Z tego co wiem to nie. Jednakowoż ból mógł być spowodowany obnażeniem miazgi przez ukruszony kawałek korony, po kilku dniach miazga ulega zakażeniu. Ale ta koronowa, bo korzeniowa była żywa - przecież bolało. Ząb więc w tak krótkim czasie nie obumiera cały ale już kwalifikuje się do leczenia endodontycznego.
aldzazira pisze:Trochę poczytałem o tym środku i wykazuje on dzialanie przeciwzapalne i odkażajace wiec może mój ząb nie umarł tylko mam to wprowadzone w celu pokonania stanu zapalnego i zakażenia przy zachowaniu życia w zębie ?

podsunąłeś mi myśl, bo sam bym nigdy nie wpadł na to że można zrobić coś takiego, by pozostawić żywą miazgę w kanałach, założyć pastę z Endomathasonu i potem dać stałe wypełnienie, albo zostawić pastę i dać plombę. Kategorycznie się tak nie robi !! (wyjątkiem są zęby mleczne i młode stałe, ale stosuje się inny materiał). I mam nadzieję że lekarz tak nie zrobił.
Bardziej podejrzewam że lekarz usunął całą miazgę i założył Endomathason jako materiał tymczasowy a na następnej wizycie usunie trochę pasty z góry i założy tylko plombę. Tak też się nie robi.

Leczenie kanałowe to leczenie "po omacku" więc nie wyobrażam go sobie bez użycia endometru (mierzy długości kanałów) i aparatu RTG. Dodatkowo nie wypełnia się kanałów w dzisiejszych czasach samym uszczelniaczem, jest to tylko dodatek który ma uszczelnić ćwieki gutaperkowe przy szczycie kanału i na ścianach kanału.
Na Twoim miejscu poszedłbym do innego dentysty i porobił RTG wszystkich tych zębów który były leczone kanałowo.
Jak poczytałeś i jak tu piszę, współczesne standardy są zupełnie inne.

Ps.: co do tego zaciskania to przydała by się szyna na noc
Nie należy lekceważyć drobnostek bo od nich zależy doskonałość. Michał Anioł.
Awatar użytkownika
mymy
Administrator
 
Posty: 1687
Rejestracja: 11 kwie 2010, 20:18
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Lekarz dentysta
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: Lekarsko-Dentystyczny
Rok studiów: Studia ukończone
Miasto uczelni: Zabrze
Uczelnia: Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
Pracuję: Tak

Odp.: Wątpliwości co do leczenia kanałowego

Nieprzeczytany postautor: aldzazira » 12 lip 2011, 06:22

Dzięki za odpowiedź , zastanowię się nad zmiana - porostu 1 ząb miałem leczony 10 lat temu w szkolnym gabinecie i był wykonywany tak samo z tym że tam to nawet zamiast polimeru do wypełnienia dostałem amalgamat .
A tu mam tanio i po takim leczeniu nic nie boli ani nic sie nie dzieje , ale rozważę tę myśl .
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
aldzazira
Początkujący
 
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2011, 16:09
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Pacjent
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: -
Rok studiów: -
Miasto uczelni: -
Uczelnia: -
Pracuję: Nie

Odp.: Wątpliwości co do leczenia kanałowego

Nieprzeczytany postautor: mymy » 12 lip 2011, 12:04

Powiem tak: jeśli miazga została usunięta w całości (o co ciężko bez pomiaru długości kanału) to jest szansa że bez płukania wypełnienie samym Endomethasonem będzie na lata. U jednego się uda u drugiego nie.
Zapalenia przewlekłe nie bolą, trzeba zrobić zdjęcia RTG tych zębów.
Do usług i również pozdrawiam
Nie należy lekceważyć drobnostek bo od nich zależy doskonałość. Michał Anioł.
Awatar użytkownika
mymy
Administrator
 
Posty: 1687
Rejestracja: 11 kwie 2010, 20:18
Płeć: Mężczyzna
Jestem: Lekarz dentysta
Tytuł / Specjalizacja: -
Kierunek studiów: Lekarsko-Dentystyczny
Rok studiów: Studia ukończone
Miasto uczelni: Zabrze
Uczelnia: Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
Pracuję: Tak


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do Leczenie kanałowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

  • Reklama